Poniżej prezentujemy wybrane recenzje, które dotarły tu drogą elektroniczną. Chcesz podzielić się swoją opinią na temat książek? Wyślij e-mail na adres, który znajdziesz w sekcji

Autor: Dominika Hawrot 21 czerwca 2010 |
Cześć! Jestem Dominika i często chodzę do biblioteki. Wypożyczyłam już dużo książek, jedna z serii spodobała mi się bardzo: "Mors, Pinky i zagadka Ludolfiny", "Mors, Pinky i ostatnia przesyłka" oraz "Mors, Pinky i tajemnica dyrektora Fiszera". To świetne książki detektywistyczne o dwóch uczniach: Leszku, Morszolu i Alicji Pankiewicz. W "Ludolfinie..." ktoś kradnie komórki. Jednak złodziej zrobił wielki błąd, wysyłając list ze wskazówką. W "Dyrektorze Fiszerze..." dyrektor szkoły zamówił wymianę okien. Ala zaczęła coś podejrzewać . Nagle zniknęła. Mors chce ją odszukać. W "Przesyłce..." sąsiad Leszka porywa go i Alę. Sytuacja jest napięta. W grę wchodzą pistolety i policja. Te książki są prawie zawszę pełne napiętej akcji, dlatego mi się podobają. Życzę miłego czytania!!! Dominika Hawrot - lat 10 |
| |

Autor: Wojtek Wasilewski 5 listopada 2009 |
Jeżeli lubisz mroczne tajemnice, zagadki i masz w sobie naturę detektywa, poznaj Morsa i Pinky, bohaterów książki pt. "Mors, Pinky i zagadka Ludolfiny". Para przyjaciół: Leszek Morszol - Mors wspólnie z Alicją Pankiewicz - Pinky, tak jak Scooby-Doo z Kudłatym, postanawiają namierzyć sprawcę nagłych zniknięć telefonów komórkowych, które w niejasnych okolicznościach giną na terenie szkoły podstawowej. Pełna napięcia przygoda plus dużo dobrego humoru oraz tajemniczych rymowanek od pierwszej do ostatniej strony ksiązki powodują, że trudno oderwać się od czytania. Przeżyj wspólnie z Morsem i Pinky wiele przygód, zacznij jak ja od pierwszej - "Mors, Pinky i tajemnica dyrektora Fiszera", a odkryjesz, że czytanie książek jest naprawdę wciągające, równie fajne jak granie w gry przygodowe i potrafi nieźle rozśmieszyć. |
| |

Autor: Kamila B. z Białegostoku 16 lipca 2009 |
| Moje spotkanie z Morsem i Pinki zaczęło się zupełnie niespodziewanie. Nie mając co czytać sięgnęłam do swej szafy i znalazłam tam nieznane mi do tej pory 4 części szkolnych detektywów. I o dziwo pochłonęłam je jednym tchem. Książki napisane fantastycznie, prostym językiem, z ciągle narastającą akcją - wciągają i nie pozwalają się oderwać od czytania. Cały czas myślałam co się dalej stanie, co spotka bohaterów na kolejnych stronach książki - a to duży sukces autora, który potrafi czytelnika zaciekawić na tyle, by książkę chłonąć i chłonąć. Polecam całą serię wszystkim, którzy jeszcze jej nie przeczytali - niech szybciutko nadrabiają straty. Ja z niecierpliwością czekam na kolejne tomy!!! |
| |

Autor: Ola Blachowska 5 czerwca 2009 |
Witam, Piszę w sprawie wczorajszego spotkania pana Rekosza z dziećmi w Szpitalu Klinicznym nr 1 w Zabrzu. Niektórzy z nas z początku podchodzili do niego sceptycznie, ale gdy tylko Pan Dariusz zaczął z nami rozmawiać zmienili swoje nastawienie. Mogliśmy nie tylko dowiedzieć się wiele o jego książkach, ale także o nim samym, co było tym bardziej interesujące, że wielu z nas wcześniej nie słyszało o Panu Rekoszu. Okazało się, że jest on nie tylko znakomitym pisarzem, ale także utalentowanym cukiernikiem, o czym mogliśmy przekonać się osobiście, ponieważ na oddziałach czekała już na nas niespodzianka w postaci upieczonego przez niego ciasta. Kolejną atrakcją były upominki, które każdy z nas otrzymał. Spotkanie tak bardzo nam się podobało, że Pan Dariusz będzie u nas zawsze oczekiwany i ciepło przyjęty. Jeszcze raz serdecznie dziękuję w imieniu wszystkich dzieciaków ze szpitala. |
| |

Autor: Marta Jasiok z Radzionkowa 5 czerwca 2009 |
Dzieci z Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu serdecznie dziękują Panu za ciekawe spotkanie. Większość z nas po raz pierwszy mogła porozmawiać z "żywym" autorem książek dla dzieci. Zapamiętamy je dzięki miłej, domowej atmosferze, jaką Pan stworzył. Dzięki niemu poznaliśmy Pańską twórczość i na pewno wielu z nas sięgnie po Pana książki. Dziękujemy również za pyszne i niespodziewane ciasto. Otrzymane od Pana książki z dedykacją, za które specjalnie dziękujemy, ucieszyły nas i naszych bliskich i pozostaną cenną pamiątką po spotkaniu z Panem. Jako naszemu przyjacielowi życzymy Panu równie dobrych książek i wspaniałych kontaktów z czytelnikami. |
| |

Autor: Adam 31 marca 2009 |
Witam Przygoda z książką, mojego syna (10 lat - który nie lubił czytać) zaczęła się od Mors, Pinky i archiwum pułkownika Bergmana. Od tej książki zaczęło się wszysko, syn pochłoną wszystkie książki z serii którą Pan napisał i dopytuje się o ciąg dalszy. Dzięki Pana książką przeczytanie "grubego" Mikołajka nie jest już dla niego problemem. Pozdrawiam z Wrocławia. Adam |
| |

Autor: Tosia 27 stycznia 2009 |
Z przyjemnością przeczytałam 3 tom Pana książki. Niedługo są moje urodziny, mam nadzieję, że dostanę od rodziców kolejną część przygód Morsa i Pinky. Proszę pisać jak najwięcej książek dla dzieci!
Tosia Górecka lat 10 [ale nie rodziina księdza Góreckiego] |
| |

Autor: Maciek 17 października 2008 |
Dzień dobry. Mam na imie Maciek i chciałbym wiedzieć kiedy wyjdzie następna książka, bo najnowszą już przecytałem i jest super! |
| |

Autor: Kuba 5 sierpnia 2007 |
| To jest książka dla prawdziwych detektywów!!! |
| |

Autor: Wojtek 25 lutego 2007 |
Pierwszą część przeczytałem jednym tchem. Jest SUPER!!! Czekam na kolejne. Serdecznie pozdrawiam autora książki. Wojtek |
| |

Autor: Maciek 24 lutego 2007 |
| Książka "Mors, Pinky i tajemnica dyrektora Fiszera" podobała mi się tak bardzo, żę przeczytałem ją dwa razy pod rząd, czego nie udało mi się zrobić z żadną inną książką! Niecierpliwie czekam na kolejną część przygód Morsa i Pinky. :) |